jueves, 9 de junio de 2016

Minipost: Niemamczasunagotowanie! Hiszpańska tortilla z awokado.

(Esta entrada en español aquí).


Takie posty chyba mogłabym publikować codziennie, bo w tym momencie gotować z Antkiem nie jest tak łatwo jak kiedyś, bo teraz chce mi pomóc, i nie zawsze jest na to czas, lub nie zawsze jest to możliwe.

To jest dość proste danie, szybko się przygotuje i dobrze smakuje. To jest wersja light:

1. Weź ziemniaki, tyle ile uważasz, że będziecie jeść, obieraj, krój, daj do garnka z wodą i gotuj. Jeżeli solisz, to jest to dobry moment na to.

2. Weź jajka, tyle, żeby po tym jak je ubijesz można było dodać do nich gotowane ziemniaki. Jajko ma się dobrze mieszać z tymi ziemniakami, ale część tych ziemniaków może zostać na wierzchu (inaczej to za dużo jajek). Ubij jajka.

3. Gotowane ziemniaki rzuć do jajka, mieszaj. Jeżeli chcesz, możesz rozgnieść je widelcem, to już zależy od Ciebie. Nie trzeba tego robić.

4. Na patelni (taka, żeby nie przykleiło się, najlepsza jest taka do robienia naleśników) rozgrzej trochę oliwę tak, żeby pomóc w tym, żeby tortilla się nie przykleiła do patelni. Jak oliwa będzie gorąca, dodaj mieszankę z jajek i ziemniaki do patelni i rozprowadzaj równomiernie, ale nie mieszaj, tylko czekaj aż się spód zrobi (to taki placek, jak gruby omlet, tak, to jest hiszpańska tortilla). 

5. Jak będzie upieczony, weź talerz, przykryj nim patelnie i używając go odwracaj tortillę i później przekładaj ją znowu na patelnie, teraz ta surowa część ma być na dole, oczywiście. Jeżeli nie rozumiecie tego kroku macie tu wideo gdzie można to zobaczyć (jest po hiszpańsku, ale wystarczy obejrzeć, nic ważnego nie mówią :P ).

6. Można zdjąć tortilla z patelni robiąc tak samo jak w poprzednim kroku, za pomocą talerza, tylko tym razem nie trzeba będzie dawać jej z powrotem na patelnie ;)

7. Pokroić i smacznego!

Tak jak mówiłam, to jest wersja light. Prawdziwa tortilla robi się z ziemniakami, które nie były gotowane, ale smażone na oleju. No nie powiem, jest wtedy przepyszna, o wiele lepsza niż z gotowanymi, ale teraz z Antkiem jest to zbyt niebezpieczne, więc ja się boję patelni z gorącym olejem... A poza tym w ten sposób jest zdrowsze.

Do tego, awokado, pokrojone w kostkach. Antek lubi ziemniaki i uwielbia jajko i awokado, więc to jest obiad, który mu zawsze smakuje ;)


Do tortilli można dodać też inne składniki, jak gotowaną marchewkę

No hay comentarios:

Publicar un comentario

Me he mudado, ahora ya no escribo más en este blog. Tienes todas las entradas de este blog más las nuevas que sigo escribiendo semanalmente en mecachismama.wordpress.com

¡Gracias por visitarme, comentar y/o compartir!