viernes, 5 de febrero de 2016

Mini-post: los libros de Antek / Książki Antka

(Po polsku poniżej).


Hoy he decidido empezar con un nuevo tipo de entradas: los "mini-posts". La razón es que hay semanas en las que me resulta totalmente imposible publicar un post normal (enferma Antek, enfermo yo, nos vamos de vacaciones...) y me da rabia que el blog se quede en silencio. Se me ha ocurrido la idea de los mini-posts como forma de publicar algo breve. ¡Espero que gusten!

En este mini-post presento una idea más que he sacado de los blogs sobre la filosofía Montessori en casa con los pequeños, de los que hablé en este otro post. En él además presentaba cómo había organizado los estantes de Antek y me faltaba la foto de la cajita con los libros, porque él ya estaba durmiendo. Pues aquí está. Sé que la caja no es super bonita (caja barata de Ikea), pero creo que no es lo más importante. Lo importante es que tiene los cuentos a su alcance (en el suelo) y que están colocados de manera que puede ver las portadas. Nunca había pensado en el hecho de que los cuentos si se ponen de manera que se pueden ver sus portadas llaman más la atención e invitan más a la lectura que cuando solo vemos el lateral. ¡Es cierto! Y además, a Antek, le encanta tener sus cuentos a su alcance. Cuando le apetece leer los coge y se pone a "leerlos" él solo o me los trae y los "leemos" juntos (es decir, Antek pasa rápido todas las páginas y al llegar al final dice "aca", que significa "se acabó").


¿Y vosotras/os? ¿Cómo y dónde colocáis los cuentos de vuestros hijos?

----------------------------------
(Po polsku) 

Dziś zdecydowałam zacząć nowy rodzaj postów: "mini-post". Powód jest taki, że czasami przez tydzień lub więcej nie dam rady publikować normalnego postu (Antek jest chory, ja jestem chora, idziemy gdzieś na urlopy...) i trochę mi szkoda, że blog zostanie w takiej ciszy. Przeszło mi do głowy pomysł na mini-posts jako forma publikowania coś na szybko (w miarę). Mam nadzieję, że się będą podobać!

W tym mini-post przedstawiam pomysł, które brałam od blogów o filozofij Montessori w domu z dziećmi, o których napisałam na ten post. W nim przedstawiałam jak mam organizowane rzecze Antka w domu ale brakowało zdjęcia z książkami z pokoju bo akurat spał jak zrobiłam zdjęcia. Wiem, że pudełko nie jest super ładne (tani pudełko z Ikei), ale myślę, że to nie jest najważniejsze. Ważne jest to, że ma książki w zasięgu ręki (na podłodze) i są tak położone, że może łatwo zobaczyć okładki. Nigdy nie myślałam o tym, ale tak jak czytałam na te blogi, książki są bardziej atrakcyjne jak są położone tak, że widać okładka. One bardziej zachęcają do czytania niż bok. Poza tym Antek uwielbia mieć książki w swoim zasięgu. Kiedy ma ochotę czytać bierze te co chce i zaczyna "czytać" sam lub przejdzie do mnie i razem "czytamy" (czyli on szybko przewraca strony a jak dojdzie do końca mówi "aka", czyli "skończyło się").


A wy, gdzie trzymacie książki swoich dzieci? 

No hay comentarios:

Publicar un comentario

Me he mudado, ahora ya no escribo más en este blog. Tienes todas las entradas de este blog más las nuevas que sigo escribiendo semanalmente en mecachismama.wordpress.com

¡Gracias por visitarme, comentar y/o compartir!